
Na początku chciałam po prostu poczuć ulgę - przestać mieć ten ucisk w klatce, lęk przed kolejnym dniem. Dziś, po kilku miesiącach terapii, mam coś więcej: nauczyłam się, że nie muszę tak reagować na wszystko. Pani Kasia towarzyszyła mi z ogromną uważnością - z delikatnością, ale i konkretami. Jestem jej za to bardzo wdzięczna.
Sylwia