
Odpowiedzi na to pytanie pojawią się automatycznie, gdy pomyślimy o swojej psychice, jak o małym dziecku i zastanowimy się, co zrobić, by nasza opieka wyszła jej na dobre?
- pożywienie: niech będą to smaczne, zdrowe,
- bodźce: pozytywne informacje, obrazy, doświadczenia, ludzie - dzięki nim poczuje się lepiej,
- sen: zapewnię jej regularny odpoczynek, podczas którego zregeneruje się i przepracuje dzienne zdarzenia,
- higiena (emocjonalna): utrzymam w czystości system dzięki technice uwalniania (o niej bliżej już wkrótce) i technikom kreatywnej wizualizacji (np. bezpieczne miejsce) oraz wdzięczności,
- aktywność na świeżym powietrzu: najlepiej codziennie!
- wsparcie/ ja jako bezpieczna baza: postaram się prowadzić czuły, pełen wsparcia i współczucia wewnętrzny dialog ze sobą, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, porażkach, pomyłkach, kłótniach,
- kontakty społeczne: te bliskie, wspierające, życzliwe relacje wzmacniają poczucie wartości i pomagają zaspokoić najważniejsze potrzeby (wszystkie z piramidy Maslova).

Lista powyżej to rodzaj manifestu troski o siebie w chwilach, kiedy trudno panować nad emocjami. Kiedy przydarzy ci się taka sytuacja, przypomnij sobie wtedy, że pomaga wszystko co pozytywne: wewnętrzny czuły dialog, szczęśliwe wspomnienie, myśl o osobie, która cię uszczęśliwia, piękny widok za oknem, spacer na łonie natury.
Pamiętasz tę scenę z filmu Hook Stephena Spielberga, gdy dorosły Piotruś Pan zapomniał jak się lata, a kapitan Hook groził śmiercią jego dzieciom? Piotruś wzbił się w powietrze dopiero wtedy, gdy przypomniał sobie prawdziwie szczęśliwą myśl o tym, że… jest tatą! Tak, myśli i wspomnienia pełne radości, wdzięczności i miłości potrafią uskrzydlać i w jednej chwili zmieniać ładunki emocji.
Życzę ci częstych lotów!
Kasia
