
W psychologii istnieje wiele podejść do radzenia sobie z emocjami i całe mnóstwo skutecznych technik.
W tej serii wpisów opowiem Ci o samokojeniu - praktyce, która jest jednocześnie prosta, cielesna i głęboko transformująca.
Samokojenie (lub samouspokajanie) to sposób regulowania siebie w momentach napięcia, stresu, pobudzenia.
Gdy byliśmy dziećmi, to nasi opiekunowie uczyli nas, jak się uspokajać: przez dotyk, głos, obecność. Z czasem zaczęliśmy robić to samodzielnie - korzystając z różnych sposobów.
Niektóre z nich są dla nas dobre. Inne - jak objadanie się, sięganie po alkohol czy zagłuszanie emocji ekranem - dają chwilową ulgę, ale nie wspierają naszego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Z czasem, jeśli będziesz praktykować świadome techniki samoregulacji: nauczysz się tolerować trudne emocje, ich intensywność zacznie maleć, system nerwowy stanie się bardziej elastyczny i odporny.
Pamiętaj: im częściej ćwiczysz samokojenie, tym skuteczniej zadziała w momentach naprawdę trudnych.
Praktykuj nawet wtedy, gdy czujesz się dobrze - wtedy techniki „zapisują się” w układzie nerwowym i uruchamiają automatycznie, gdy pojawia się stres.
W kolejnym wpisie pokażę Ci pierwsze techniki z Przybornika samokojenia - zapraszam.
Z czułością,
Kasia
