
Dlatego w procesie zdrowienia - szczególnie po doświadczeniach traumy - potrzebujemy uczyć się nie tylko jak się uziemiać, ale też jak być dla siebie dobrym, łagodnym towarzyszem od środka.
Dziś chcę zaprosić Cię do technik, które sięgają głębiej - do wewnętrznego świata myśli, obrazów i przekonań.
One również mają ogromny wpływ na to, czy potrafimy się ukoić.
Zwróć uwagę na to, jak do siebie mówisz.
Gdy pojawia się lęk, smutek czy złość - nie krytykuj się. Pomyśl, co powiedziałabyś bliskiej osobie w takiej sytuacji. Teraz powiedz to sobie:
Jest trudno, ale jestem przy Tobie.
Masz prawo się tak czuć.
Zrobiłaś dziś coś dobrego - widzę to.
Jeśli pojawią się głosy wewnętrznej krytyki – zauważ je i przekieruj uwagę na to, co Cię wzmacnia: pochwała, dobre wspomnienie, wdzięczność.
Zamknij oczy. Wyobraź sobie miejsce, które daje Ci spokój - realne lub całkowicie stworzone przez Twoją wyobraźnię.
Poczuj zapachy, temperaturę powietrza, faktury. W tej praktyce chodzi o to, by Twój mózg uwierzył, że tam jesteś - i dał sygnał ciału, że można się rozluźnić.
To delikatne opukiwanie palcami punktów na ciele (np. twarzy, dłoni), połączone z afirmacjami.
Badania pokazują, że tapping redukuje stres, poprawia nastrój, obniża poziom kortyzolu.
Spróbuj - wiele filmików znajdziesz na YouTube. Technika jest prosta i można ją stosować samodzielnie.
- Spacer - niezależnie od pogody.
- Kontakt ze zwierzęciem.
- Taniec, muzyka, gra na instrumencie.
- Pisanie w pamiętniku.
- Ciepła kąpiel lub relaksujący prysznic.
To codzienne czynności, które mogą być Twoim rytuałem troski o siebie.

Być może zauważyłaś, że samokojenie nie polega na „pozbyciu się” emocji, ale raczej na stopniowym oswajaniu się z nimi.
- Samokojenie to umiejętność, której można się nauczyć i którą można trenować.
- Ciało i umysł współpracują - dlatego warto korzystać z obu dróg: fizycznej i poznawczej.
- Praktykuj, gdy jest spokojnie - wtedy łatwiej będzie sięgnąć po te techniki w stresie.
- Nie wszystko zadziała od razu - wybierz to, co najbardziej z Tobą rezonuje.
To może być Twój mini-rytuał na początek lub koniec dnia. Albo moment zatrzymania w środku chaosu.
Z życzliwością,
Kasia
