Trudne emocje służą przetrwaniu

Nasz mózg został zaprogramowany tak, by chronić nas przed zagrożeniem. Gdy pojawiają się trudne emocje - jak lęk, złość czy wstyd - system nerwowy działa dokładnie tak, jak powinien: ostrzega, mobilizuje, przygotowuje do obrony.

Zrozumienie tej funkcji emocji może być pierwszym krokiem do ulgi, bo zamiast walczyć z tym, co trudne, można zacząć zauważać, że to ma sens. Emocje pojawiają się z określonego powodu, a ich zadaniem jest zadbać o nasze przetrwanie.

Akceptacja tego mechanizmu pozwala szukać sposobów, by wspierać układ nerwowy i przekierowywać go z trybu zagrożenia do trybu bezpieczeństwa.

Prosty sposób na powrót do tu i teraz

Jednym z narzędzi, które może pomóc w regulacji emocji, jest krótka afirmacja. Przykład:

Jestem teraz bezpieczna.
Jestem spokojna.

Taka fraza działa, bo zatrzymuje uwagę w chwili obecnej, tam, gdzie ciało realnie jest. Chodzi o to, by w danym momencie przypomnieć systemowi nerwowemu, że tu i teraz nie ma realnego zagrożenia i dzięki temu odzyskać wpływ na swoje reakcje.

A co w relacji z trudną osobą?

Unikanie trudnych kontaktów jest naturalnym i często skutecznym sposobem regulacji. Ale czasem nie mamy takiej możliwości, np. w relacjach zawodowych, rodzinnych czy społecznych.

W takich sytuacjach warto sięgnąć po proste techniki tymczasowego wsparcia, które nie rozwiązują problemu, ale mogą pomóc przetrwać trudny moment. Przykładem może być wyobrażenie szklanego klosza, symbolicznej osłony między Tobą a drugą osobą. Taki obraz może stworzyć minimalny dystans i dać chwilową ulgę.

Jeśli jednak chcesz zmniejszyć długofalowe napięcie związane z tą osobą, warto sięgnąć głębiej, do techniki uwalniania emocji, o której pisałam wcześniej.

Technika uwalniania w kontakcie z trudną osobą

  • Zastanów się, co dokładnie w tej osobie wywołuje napięcie.
  • Zadaj sobie pytanie: jaką emocję to we mnie uruchamia?
  • Spróbuj zobaczyć tę osobę w wyobraźni i pozostać w kontakcie z tym, co czujesz, bez oceny i bez prób zmiany.
  • Jeśli czujesz gotowość, pozwól tej emocji się pojawić i z nią pobądź.

Nie trzeba robić tego długo, czasem wystarczy kilka sekund dziennie przez kilka dni. Z czasem napięcie zacznie się rozpuszczać. Jeśli będziesz wracać do tego kontaktu codziennie, po jakimś czasie zauważysz, że ta osoba przestaje wywoływać silne reakcje. Nie chodzi o to, że ją „polubisz” ale, że przestanie Cię nadmiernie aktywować.

Uwalnianie emocji może zająć kilka dni, a czasem dłużej. To ćwiczenie, które pozwala budować relację z emocją. Z czasem może się okazać, że to, co wcześniej wywoływało złość, lęk czy poczucie winy teraz jest po prostu neutralne, a Ty masz więcej przestrzeni, by decydować, jak chcesz się zachować.

Z życzliwością,
Kasia

Siedzenie z emocjami
February 21, 2026

Inne wpisy na blogu

zobacz